Cover to coraz popularniejsza wśród graczy metoda gry. Fakt wzrastającego zainteresowania nią, potęgują ukazujące się co róż publikacje i wszelkiego rodzaju książki na ten temat. Problem w tym, że „coverowanie” nie jest żadną nowością, gdyż doświadczeni gracze stosują ten sposób od wielu lat. Nie mniej jednak, wychodząc naprzeciw osobom dopiero rozpoczynającym swoją przygodę z zakładami bukmacherskimi postanowiliśmy scharakteryzować coverowanie. A więc zaczynamy…
Co to jest cover, coverowanie?
Cover i coverowanie (z ang. „pokrycie przez gracza”) to coraz częściej spotykane pojęcia w świecie zakładówbukmacherskich. Trudno jednoznacznie wskazać co wpływa na rosnącą popularność tej metody gry. Celowo użyliśmy tu terminu „metody gry”, a nie systemu bukmacherskiego, gdyż według nas Coverowanie ma niewiele z nim wspólnego. Dlaczego?
Nie jestem zwolennikiem coveru, ale pomimo tego nie sposób nie wskazać kilku pozytywnych cech tej metody, do których zaliczyć możemy m.in.:
spore ograniczenie „ryzyka”;
dość szybki sposób zarobienia (niestety stosunkowo niewielkich) pieniędzy;
nieduży kapitał początkowy na rozpoczęcie gry;
ewentualne małe straty finansowe;
szerokie zastosowanie (niemalże do każdego typu zakładów trzydrogowych);
mały nakład czasu;
Na czym polega omawiana metoda gry?
Z definicji coveru wynika, że jest to taki sposób gry, który przy obstawieniu dwóch z trzech możliwych wariantów danego zakładu sportowego pozwala nam na jednym z nich uzyskać wygraną, natomiast w przypadku drugiego – odzyskać postawioną stawkę. Warto jednak dodać, że w przypadku wystąpienia zdarzenia niepożądanego przez nas (tzw. wariant 3) stracimy postawione przez nas stawki. Popularność Coverowania to kwestia sporna, która może wynikać z prostoty tej metody gry, ale również z łatwości jej zastosowania, gdyż cover wprowadzić możemy właściwie w każdej grze, pod warunkiem, że dane zdarzenie ma charakter trzydrogowy (1 x 2), co oznacza, że może zakończyć się zwycięstwem gospodarzy, remisem lub zwycięstwem gości.
Przykład:
Legia – Wisła (kursy na zdarzenie 1 x 2)
Legia – 2.25
x – 3.10
Wisła – 3.40
Nasza stawka to 10 zł, które stawiamy na Legię (6,772.30) i na remis (3.233.10)!
Jeżeli zdarzenie zakończy się zwycięstwem Legii:
wygrywamy → 6.77 zł x 2.30 = 15,57 zł
tracimy 3.23 zł postawione na remis w tym meczu;
W tym przypadku nasza wygrana wyniesie 15,57 zł – 10 zł = 5,57 zł
Jeżeli zdarzenie zakończy się remisem:
tracimy 6.77 zł postawione na zwycięstwo Legii Warszawa.
Wygrywamy zakład postawiony na remis → 3.23 x 3.10 = 10 zł.
W tej sytuacji zakończyliśmy naszą grę „na zerze”, 10 zł – 10 zł = 0 zł.
Jeżeli zdarzenie zakończy się zwycięstwem Wisły:
tracimy → 6.77 zł postawione na Legię;
tracimy → 3.23 zł postawione na remis;
W tej sytuacji notujemy stratę obu postawionych stawek tj. 10 zł!
Jak obliczyć stawki, które powinniśmy postawić na obie możliwości gry?
Nic prostszego! Zakłady bukmacherskie to czysta matematyka, ale w obliczaniu stawek przydzielonych na coverowanie nie ma w niej nic skomplikowanego. Jedyne co jest nam potrzebne to kursy wystawione na zakłady sportowe przez bukmacherów internetowych i prosty kalkulator.
Wystarczy podzielić całą stawkę (w naszym przypadku 10 zł) przez wysokość kursu wystawionego na remis (w naszym przypadku 3.10). Otrzymamy w ten sposób stawkę za jaką powinniśmy zagrać na remis → 3.23 zł . Następnie od kwoty całkowitej przeznaczonej na zakłady, która w rozpatrywanym przypadku wynosi 10 zł odejmujemy wkład na remis (3.23 zł), dzięki czemu otrzymujemy wysokość naszej stawki za jaką zagramy na Legię – 6,77 zł. Proste prawda?
Przykład:
10 zł (cała pula na zakłady) : 3.10 (kurs na remis) = 3.23 zł (nasza stawka na remis)
10 zł (cała pula) – 3.23 zł = 6.77 zł (nasza stawka na zwycięstwo Legii)
Stawiamy, więc 6.77 zł na Legię i 3.23 zł na remis, co sumując ze sobą stanowi całą naszą pulę!












